Automatyczne sterowanie rekuperatorem

Awatar użytkownika
klew
Posty: 1119
Rejestracja: czw cze 27, 2019 12:16 pm

ndz sie 02, 2020 8:37 pm

Czemu chcesz sterować przy pomocy wilgotności? Po co planowałeś aż 4 szt bme i czemu tylko 2 wystarczą na start?
mechatronik24
Posty: 12
Rejestracja: czw lip 02, 2020 1:53 pm

sob sie 22, 2020 11:26 am

Rekuperacja działa tak jak chciałem
Ograniczyłem się do jednego czujnika BME 280 w pomieszczeniu (córki pokój - na nim mi najbardziej zależy)
Znalazłem odpowiedni wsad do wemosa d1 mini ->> viewtopic.php?p=74041#p74041
Zaprogramowałem wemosa według w/w linku na forum którym dyskutują o tym.
Płynne sterowanie biegami (regulacja wilgotnosci) wykonałem na supla fracz - bardzo intuicyjna stronka.
A więc do projektu zakupiłem
2x wemos d1 mini
bme280
2 moduły na jednym z modułów znajdują się 2 przekaźniki ( moduly z możliwością LL)
na jednym wemosie smiga bme 280 w pokoju corki a na drugim 4 przekazniki z czego 3 wykorzystuje do zalacznia biegow a jeden do zalaczania zapachu w ukladzie rekuperacji
Docelowo mam w planach na wemosie na ktorym sa podlaczone przekazniki podlaczyc ds18b20 oraz dht22 , ds18b20 bedzie badal temperature na wylocie z rekuperatora a dht22 temperature i wilgotnosc na wlocie.

kazde z wyjscia przekaznikow ktore sa podlczone do wemosa ida do logo siemens ktore jest zaprogoramowane tak aby 2 biegi na raz sie nie zalaczyly - spowodowalo by to uszkodzenie siilnikow rekuperatora. Oprocz tego jest wykonywana sekwencja zalaczania czyli jezeli zalacze 3 bieg to sekwenacja zacznie od 1 .
mechatronik24
Posty: 12
Rejestracja: czw lip 02, 2020 1:53 pm

sob sie 22, 2020 11:32 am

klew pisze:
ndz sie 02, 2020 8:37 pm
Czemu chcesz sterować przy pomocy wilgotności? Po co planowałeś aż 4 szt bme i czemu tylko 2 wystarczą na start?
Chce sterowac przy pomocy wilgotnosci poniewaz corka ma problemy z droznoscia nosa w okresie jesienno zimowym - z reszta jak wszyscy , byc moze ten projekt nie uda sie i bede zmuszony do zakupu odpowiedniego jonizatora do reukperatora .
4 sztuki planowalem żeby mieć wgląd na każde z wejsc wyjsc rekuperatora .
2 na start aby badac temperature na wlocie z dworu ale ze bme jest super to postanowilem ze bede badal tez wilgotnosc no a drugi analogicznie do 1 tylko ze na wylocie . Lecz spostrzezenie sie moje zmienilo i odpowiedz o zasadzie dzialania masz w/w .
Awatar użytkownika
klew
Posty: 1119
Rejestracja: czw cze 27, 2019 12:16 pm

sob sie 22, 2020 12:25 pm

W okresie grzewczym im większe obroty rekuperatora, tym bardziej suche powietrze w domu.
Wg Twoich opisów wydaje mi się, że chciałbyś zwiększyć wilgotność przez zwiększenie biegu rekuperatora
mechatronik24
Posty: 12
Rejestracja: czw lip 02, 2020 1:53 pm

ndz sie 23, 2020 5:02 pm

klew pisze:
sob sie 22, 2020 12:25 pm
W okresie grzewczym im większe obroty rekuperatora, tym bardziej suche powietrze w domu.
Wg Twoich opisów wydaje mi się, że chciałbyś zwiększyć wilgotność przez zwiększenie biegu rekuperatora
Ilość pary wodnej zawartej w powietrzu w dużym stopniu zależy od temperatury powietrza. Wraz ze wzrostem temperatury wzrasta zawartość pary wodnej w powietrzu , lecz jeżeli dochodzi do zjawiska wymiany powietrza oraz to że para wodna wraz z temperaturą zostanie całkiem odprowadzona zachodzi potrzeba wprowadzenia większej ilości powietrza tak aby zostało ono wymieszane z temperaturą w domu co w skutek daje nam wytrącenie pary wodnej - na tym zjawisku mi zależy jeżeli się mylę proszę o poprawienie mnie.
Awatar użytkownika
klew
Posty: 1119
Rejestracja: czw cze 27, 2019 12:16 pm

ndz sie 23, 2020 5:21 pm

mechatronik24 pisze:
ndz sie 23, 2020 5:02 pm
Ilość pary wodnej zawartej w powietrzu w dużym stopniu zależy od temperatury powietrza. Wraz ze wzrostem temperatury wzrasta zawartość pary wodnej w powietrzu , lecz jeżeli dochodzi do zjawiska wymiany powietrza oraz to że para wodna wraz z temperaturą zostanie całkiem odprowadzona zachodzi potrzeba wprowadzenia większej ilości powietrza tak aby zostało ono wymieszane z temperaturą w domu co w skutek daje nam wytrącenie pary wodnej - na tym zjawisku mi zależy jeżeli się mylę proszę o poprawienie mnie.
Sama zmiana temperatury nie zmienia ilości wody w powietrzu. Wpływa natomiast na to ile tej wody może się "zmieścić" w powietrzu. Jeśli mamy zamknięte pomieszczenie, to podnoszenie temperatury nie zmieni nam wilgotności bezwzględnej, natomiast zmieni nam wilgotność względną (obniży ją, bo mając tą samą ilość wody, zwiększy się pojemność powietrza, więc procentowo wilgotność będzie mniejsza).

Powietrze zimą ma bardzo mało wilgoci (choć ma wysoką wilgotność względną). Gdy wrzucamy je do domu i ogrzewamy je, to otrzymujemy bardzo suche powietrze.
W związku z tym, aby podnieść zimą wilgotność, to należy ograniczyć wentylację, bo ona usuwa zimą wilgoć z domu.
Wilgotność natomiast podnoszą ludzie, zwierzęta, rośliny, akwarium, kompiel, itp.
Ja swój rekuperator miałem zimą ustawiony na 28% wydajności i udało mi się utrzymać wilgotność na poziomie 40%.
Zobaczę jak będzie tej zimy, bo żona trochę szaleje z roślinami ;)
Ale aby mieć powyżej 50% to trzeba już się ratować nawilżaczem. I to pewnie kilka litrów wody dziennie trzeba tak dostarczać aby utrzymać wysoką wilgotność
juras
Posty: 86
Rejestracja: pn lut 03, 2020 5:39 am

pn sie 24, 2020 4:29 am

@mechatronik24
Jesli dobrze rozumiem, chcesz zwiekszyc cisnienie w domu zby miec wiecej powietrza i z niego wytracic wilgoc?
Raczej malo realne rozwiazanie, szczegolnie dla komfortu zycia.
Ja tez zmniejszam wymiane zima na 50 m3/h bo tyle moge najmniej ustawic na rekuperatorze
Niestety wilgotnosc w skrajnych przypadkach jest i tak zbyt niska dl komfortu bo w okolicach 35-45%
Mialem kiedys przypadek na poziomie 20% i to bylo "czuc" w powietrzu :)
Wbrew pozorom otwarcie okna pomaga nie tylko dla wyrownania cisnien w domu i na zewnatrz ale zwkeiszylo mi wilgotnosc
Powietrze przechodzac przez urzadzenie osusza sie poniewaz (jak juz wspomniano) poprzez ogrzanie wytraca pare wodna a ona skrapla sie juz w rekuperatorze i nie "dolatuje" do pomieszczen
.
Najczesciej jest tak: nie masz wentylacji (mechanicznej) - masz wilgoc. masz wentylacje (mechaniczna) - masz suche powietrze
mechatronik24
Posty: 12
Rejestracja: czw lip 02, 2020 1:53 pm

śr sie 26, 2020 9:59 pm

Ciesze się że na forum są osoby o tak szerokim zakresie wiedzy , bardzo doceniam wasze porady .

Chciałbym jeszcze raz podkreślić że rekuperator mój to jest to wymiennik krzyżowy celulozowy - czyli posiada odzysk wilgoci . Stąd też mam nadzieję że osiągnę efekt na którym mi zależy . Odpowiem zimą gdzie temp zejdzie poniżej -5 stopni .
kerad
Posty: 27
Rejestracja: śr sty 22, 2020 10:55 am

czw wrz 03, 2020 7:23 am

mechatronik24 pisze:
sob sie 22, 2020 11:26 am
Rekuperacja działa tak jak chciałem

na jednym wemosie smiga bme 280 w pokoju corki a na drugim 4 przekazniki z czego 3 wykorzystuje do zalacznia biegow a jeden do zalaczania zapachu w ukladzie rekuperacji
Możesz zdradzić co to za dodatek z zapachami?
Awatar użytkownika
klew
Posty: 1119
Rejestracja: czw cze 27, 2019 12:16 pm

czw wrz 03, 2020 7:56 am

juras pisze:
pn sie 24, 2020 4:29 am
Jesli dobrze rozumiem, chcesz zwiekszyc cisnienie w domu zby miec wiecej powietrza i z niego wytracic wilgoc?
Raczej malo realne rozwiazanie, szczegolnie dla komfortu zycia.
Ja tez zmniejszam wymiane zima na 50 m3/h bo tyle moge najmniej ustawic na rekuperatorze
Niestety wilgotnosc w skrajnych przypadkach jest i tak zbyt niska dl komfortu bo w okolicach 35-45%
Mialem kiedys przypadek na poziomie 20% i to bylo "czuc" w powietrzu :)
Wbrew pozorom otwarcie okna pomaga nie tylko dla wyrownania cisnien w domu i na zewnatrz ale zwkeiszylo mi wilgotnosc
Powietrze przechodzac przez urzadzenie osusza sie poniewaz (jak juz wspomniano) poprzez ogrzanie wytraca pare wodna a ona skrapla sie juz w rekuperatorze i nie "dolatuje" do pomieszczen
Najczesciej jest tak: nie masz wentylacji (mechanicznej) - masz wilgoc. masz wentylacje (mechaniczna) - masz suche powietrze
To działa trochę inaczej. Powietrze ma pewną pojemność wilogoci, jaką może przechowywać pod postacią pary wodnej. Im wyższa temperatura, tym większa ta pojemność. Wilgotność względna określa w % zapełnienie tej pojemności (od 0% - brak pary wodnej do 100% - czyli do maksymalnej zawartości - wszystko co jest powyżej, będzie się skraplać).

Rekuperator nie wysusza powietrza, a ogrzanie powietrza nie wytraca pary wodnej. Z powietrza nawiewanego z zewnątrz nic się w rekuperatorze nie skrapla. Cała wilgoć z zewnątrz wlatuje do środka. Woda skrapla się natomiast na strumieniu wywiewnym - wilgotniejsze i cieplejsze powetrze z wnętrza domu się schładza i w końcu przechodzi przez punkt rosy (100% wilgotności względnej) i nadmiar wody się skrapla. Ale to samo, albo nawet gorzej, występuje przy wentylacji grawitacyjnej, lub przy otwartym oknie. Tam nie masz prostej regulacji ilości wymienianego powietrza, więc ciepłe i wilgotne powietrze jest wyrzucane na zewnątrz z całą swoją wilgocią, a zime o małej zawartości wody, jest wpuszczane do wnętrza domu.
Żadną regulacją ciśnień tutaj się nic nie osiągnie.

Ja miałem w bloku wentylację grawitacyjną, która zimą bardzo sprawnie szalała. Wilgotność podczas mrozów spadała nam do 20%. Przyczyną zawilgoconych starych domów/mieszkań mogą być: niedziałająca wentylacja, wilgoć podciągana z gruntu przez fundement/podłogę na parterze, mostki termiczne (dlatego większość wilgotnych miejsc, to narożniki, okolice okien itp.)

Uzyskiwana wilgotność w domu to efekt bilansu kilku czynników:
Na minus - wymiana powietrza przez wentylację i wszystkie nieszczelności w domu
Na plus: ilość osób i zwierząt przebywających w domu, gotowanie, podlewanie kwiatków, kompiele, prysznice, nawilżacze, akwarium, a nawet biokominek (efektem spalania jest CO2 i H2O).
Dużo osób jest zaskoczone tym, że rodzaj ogrzewania nie ma wpływu na wysuszanie powietrza. Liczy się tylko finalna temperatura wewnątrz, a nie w jaki sposób ona zostanie osiągnięta.
Ja zimą ustawiam wentylację na około 90 m3/h. Przy niższym strumieniu powietrza, zaczyna się robić nieświeże powietrze w domu. Takie ustawienie dało mi wilgotność w domu na poziomie 40% przy 23-24 stopniach C. Kiedyś liczyłem ile musiałbym dostarczyć wody dziennie, aby podnieść tą wilgotność do 50-60%. Teraz nie pamiętam dokładnie, ale to było kilka-kilkanaście litrów dziennie.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólna dyskusja”