Instalacja krok po kroku, pominąłem przygotowanie czystego RPi, ale powinno mi to dać do myślenia, że chyba to najlepsze rozwiązanie, czyste RPi a nie już używane.
No i podczas instalacji skrypcik się wywalił, coś mu nie podpasiło z pakietami i ogólnie zrobił mi bałagan kilkoma nowymi pakietami. Oczywiście się nie uruchomił, bo stwierdził, że nie można uruchomić AP i strzelił focha.
Były restarty odinstalowanie kilku rzeczy, które skrypt zainstalował, próba przywrócenia wszystkiego do ładu (nie, nie było kopii systemu sprzed instalacji
Ogólnie niby wszystko na serwerze chodzi, ale łączność z malinką jest straszna (mam ethernet). Logowanie po ssh trwa minutami a czasem się nie udaje. Komendy wywołuje się z takim opóźnieniem, jakby łączem miało1280bps a nie 1G
Wczytywanie strony supli - wieki. Połączenie z MQTT - rozłączane przez serwer. Niektóre urządzenia łączą się z Suplą ale po chwili się rozłączają.
Może ktoś się spotkał z czymś takim, że mu nagle malinka sieciowo się przymuliła i ma jakiś pomysł na to jak ją wyciągnąć z tej zapaści?
Ewidentnie coś z interfejsem sieciowym
