Received 14542521 Length: 24bit Protocol: 1 Pulse Length: 390
Received 14542521 Length: 24bit Protocol: 1 Pulse Length: 390
Received 14542521 Length: 24bit Protocol: 1 Pulse Length: 390
Received 14542521 Length: 24bit Protocol: 1 Pulse Length: 390
Received 14542521 Length: 24bit Protocol: 1 Pulse Length: 390
- TX ustawiony na GPIO5
- RX - GPIO4
- dodaje przekaznik, GPIO0 VIRTUAL
- wpisane odczytane parametry : rodzaj odbiornik, kody załącz/wyłącz to samo 14542521
i w apce nie widac reakcji na na zmiane statusu czujnika, na płytce widac błysniecie czerwonej diody...
co jeszcze jest nie tak?
W chmurze ustaw przekaźnik na automat schodowy np 5 sek a w konfiguracji przekaźnika tylko załącz a nie załącz i wyłącz. Dlatego pewnie masz problem bo bramka robi to co chcesz czyli załącza przekaźnik i od razu go wyłącza dlatego brak reakcji.... W chmurze natomiast ustaw sobie rekcję na załączenie tego przekaźnika czyli np uruchomienie sceny czy coś innego
You do not have the required permissions to view the files attached to this post.
Spełniony Automatyk / Mąż / Świeżo Upieczony Ojciec
Ja tu nowy jestem, więc od progu kłaniam się wszystkim nisko. Na początek kilka słów o sobie. Jak – podejrzewam – wszyscy tutaj, potrzebowałem kontaktu z pilotami 433 MHz. No to sobie kupiłem na Allegro bramkę "Sonoff 433 MHz RF Bridge" przerobioną na Suplę. Zadziałała. Potem potrzebowałem drugiej. Akurat na Allegro nie mieli, więc kupiłem u majfrendów oryginalną (nie śpieszyło mi się), myśląc przy tym, że przeflaszować to ja sobie sam mogę (ponadto majfrendy mają dużo taniej, dlatego od razu kupiłem trzy). Tu dopiero się okazało, że samo flaszowanie nie wystarczy, trzeba LUTOWAĆ!. A do tego jakieś ścieżki przecinać! Zrobiłem to. Zasięgając wcześniej informacji z Sieci. I klnąc przy tym sierczyście. Bo jakieś papiery na elektronika to ja mam, ale mój okulista kategorycznie odmawia mi wydania papierów na oczy. Cóż, peseloza to się chyba nazywa.
Zatem jak pojawiła się potrzeba użycia trzeciej bramki, to pomimo dwóch eWeLinkowych leżących w szufladzie, postanowiłem zrobić ją samodzielnie. Obok w szufladzie leżała płytka opisana jako "WeMOS ESP 8266" oraz płytki nadajnika i odbiornika 433MHz ("433MHZ SYN115" i "433MHZ SYN480R"). Te radiowe płytki mają tylko trzy zaciski. "GND" oraz "3V3", które podłączyłem wprost do odpowiednich złącz na płytce z procesorem WeMMOS. A linie "data" odpowiednio do "D1" i "D2", tak, jak jest to w oryginale. Lutować też trzeba, ale to takie lutowanie, że nawet ja sobie z tym poradziłem bez przekleństw.
Przeflaszować można tym samym wsadem, co "RF BRIDGE 433MHz (ja sobie wytworzyłem lepszy). No i to działa. Szybciej mi z tym poszło niż z oryginalną bramką. Do tego cena komponentów to circa 25 zł. Jak ktoś z Poznania, chce zaoszczędzić kilka złotychi nie potrzebuje nadawania kodów (jak ja), to może nie lutować płytki nadajnika SYN115. Można nawet kupić płytkę tańszą niż mały WeMOS (kolejne kilka zł).
A tak przy okazji. Ja w oryginalnej bramce tylko wlutowałem dwa druciki, ścieżek nie ciąłem. Potrzebę drucików doskonale rozumiem, rozumiem też, dlaczego teraz mój komputer, z którego przez port USB zasilam bramkę, wykrywa ją jako... drukarkę (przy zasilaniu z zasilacza USB może być różnie, bramka może nie działać). Ponadto moja bramka miga czerwoną diodą po wykryciu RF. Przecięcie jednej ze ścieżek, zalecane na forach i obecne w zakupionej na Allegro bramce, służy WYŁĄCZNIE wyeliminowaniu tego migania.
Pisze o tym wszystkim, bo może dla kogoś informacje będą przydatne. Jeśli nie, to przepraszam.