Sterowanie "L" (fazą).
Jak na razie wszystko ok
Ps.
Choć mam puszki 60-tki (głębokości) to nie obyło się bez "magicznych" słów, żeby się wszystko ładnie zmieściło
Miałbym dwie sugestie:
1. Pomyślcie o wersji mini.
2. Wiem, że w wersji podstawowej już nic nie zmienicie, ale wersja mini wystarczyła by w/g mnie z trzema wejściami (takie łączniki monostabilne są w bogatej ofercie w przeciwieństwie do poczwórnych), a wolne wejście(a) wykorzystać do podłączenia przewodu pod sterowanie, tak aby nie trzeba było podłączać dwóch przewodów do jednego wejścia ( "L" lub "N").
Było by to praktyczniejsze, z uwagi, że "główne" przewody przeważnie to "drut", a sterowanie praktyczniej zrobić na "lince".
