Otóż ostatnio jest wysyp różnych ozdobnych ledowych kurtyn, łańcuchów, sopli, etc., które są zasilane napięciem 30-31V i przeważnie mają zasilacz zintegrowany z programatorem, który mnie osobiście wkurza na maksa. Jeszcze gdyby stałe świecenie było od razu po włączeniu zasilania, a potem jak już ktoś sobie chce, ale nie, projektanci programatora dali to na koniec, jako 8 opcja, czyli włącz i kliknij 7 razy, żeby się świeciło na stałe.
Ale do rzeczy. Kupiłem zasilacz bez programatora i niestety, ale moja kurtyna ma naprzemiennie polaryzowane LEDy, co powoduje, że jak podłączę ten zasilacz to świeci tylko połowa LEDów, tylko te o danej polaryzacji
Czy jest jakiś sposób aby przerobić programator aby świecił od razu na ostatnim programie albo przerobić zasilacz bez programatora, żeby zasilał diody naprzemienną polaryzacją, albo może jest taki zasilacz co już to robi fabrycznie?
Teraz jak włączam ozdoby osuplowanym gniazdkiem, to mam na dzień dobry dyskotekę
