1) moduł z obsługą enkodera obrotowego (zamiast potencjometru, często jeszcze mają switch na nacisk, bo to bardzo tanie i popularne ustrojstwo)

lub po prostu wejścia analogowego (i jakiś nasz potencjometr jako zadajnik parametru 0v-Vcc) wysyłający ustawiony poziom do systemu supli. Przykładowo poziom ściemnienia oświetlenia, lub barwy/ciepłoty/jasności rgb itd - cokolwiek się ustawi.
Takie coś - banalnie prosto można by wsadzić w miejsce/obudowę dowolnego "ściemniacza" - wykorzystując tylko oryginalne pokrętło i ramkę (do której przykręcamy potencjometr/enkoder) od swojego systemu osprzętu w puszkach - wyrzucając oryginalne bebechy ściemniacza, tylko by uzyskać ramkę gałkę zewnętrzną itd spójną z przełącznikami światła, gniazdkami itp. by ładnie wyglądało, było spójne, a mądre.
2) do kompletu - drugi moduł (tu już znajdzie się wiele możliwości z istniejących modułów) jako wykonawczy - czy zdalne płynne ustawianie jasności na DIW-01, czy moduł RGB, czy np moduł z kilkoma wyjściami on/off, zabudowany np. w żyrandolu - i podkręcając w module (1) gałkę - włączamy (wg ustawionych progów przełączenia) coraz więcej żarówek. albo kilka biegów wentylatora. Albo co tam kto chce. itp.
Tą metodą łatwo można uzyskać regulację jasności - pomimo marnej dostępności naprawdę ściemnialnych LEDów
Czy to zły pomysł? Jak to osiągnąć? (
