i tu bym się nieco spolemizował. Mnie smart home kojarzy sie z .... niczym. Mam na myśli, że po pierwszym okresie, gdzie trzeba wszystko uruchomić, zautomatyzować, ustawić pod siebie .... niczego więcej nie dotykasz. Budynek "żyje" tak jak użytkownicy a kwestie niemożliwe do zautomatyzowania ogarnia się jednym przyciskiem na ścianie (zawsze będzie wygodniejszy niż klikanie po tabletach/telefonach).flowerek wrote: Sun Sep 11, 2022 9:10 am
Inna ciekawostka z moich doświadczeń jest taka, że klientom smart home kojarzy sie (pewnie za sprawą filmów) z dużym tabletem na ścianie za pomocą którego steruje się domem. Walczę z tym wyobrażeniem zadając pytanie czy klient woli sterowac całym domem stojąc przy jakimś tablecie na ścianie w hallu czy woli robić to wygodnie na fotelu za pomocą app albo głosowo... zazwyczaj pomaga, choć zdarzają się przypadki którym muszę wieszać tablet na ścianęi tu przydałaby sie fajna app z możliwością pracy w pionie i poziomie oraz dowolnego układania ikon na ekranie...z tym się zgodzę...
Ogrzewanie powinno działać samo ucząc się naszych rozkładów przebywania w budynku na podstawie na przykład godzin uruchamiania alarmu, rolety powinny działać same w zależności od nasłonecznienia, pory roku, różnic temperatury wew/zew, światła powinny zapalać się tam gdzie jesteśmy i tak jak zwykle używamy, a przycisk tylko np. do przełączenia świateł i rolet w tryb oglądanie filmu. Podlewanie powinno iść z harmonogramu i korygować się samo kiedy gleba jest za sucha/wilgotna, pada deszcz, jest zima, etc ...
Żeby nie było ... jest mi baaaaaaardzo daleko do tego ideału ale parafrazując "get smart or die tryin'"
