Pewnej nocy przyszła mi do głowy pewna koncepcja, kiedy to zauważyłem jak mój telefon w ciągu całego dnia załączył się 3 razy do ładowania w odstępach około trzy-godzinnych aby dobić z 99% do 100% baterii to coś mnie tknęło.
Postanowiłem napisać na tym forum z pomysłem, jako iż jestem kompletnie zielony w programowaniu dlatego postanowiłem opisać pomysł tu, może ktoś kiedyś się weźmie za niego.
Ja nie posiadam umiejętności programistycznych mnie lepiej idzie lutowanie
Zatem do rzeczy... Pomysł wygląda tak, aby napisać program do ESP8266, który by łączył się przez WIFI z programem w tle na systemie android monitorującym w czasie rzeczywistym aktualny procent baterii..
Teraz przejdźmy do sedna, kiedy załączylibyśmy ładowarkę i kiedy bateria zostałaby naładowana do 100%, wspomniany program wysyłałby informacje do modułu, który następnie by odłączył zasilanie w gniazdku do którego jest podpięta ładowarka.
Można by też rozważyć automatyczne złączanie gniazdka przy np. spadku do 95, 90% baterii co doprowadziłoby, iż nasz telefon nie będzie doładowywany kilka razy w ciągu nocy, co odbije się pozytywnie na cyklach baterii.
W skrócie, sterowanie gniazdkiem poziomem baterii w naszym smartphonie.
Troche to irytujące, że producenci nie pomyślą o przeprogramowaniu lub dodaniu czegoś, co powodowałoby załączanie ładowania dopiero kiedy poziom spadnie do jakiejś granicy, a nie o -1% = ładowanie.. i tak w kółko..
Jak się nie myle takie coś można nazwać histereza, a jeżeli się mylę to proszę mnie poprawić
Napiszcie co sądzicie i czy takie coś miałoby w ogóle sens lub czy takie coś byłoby skomplikowane, ponieważ według mnie, (jestem osobą z tych ludzi, którzy ładują telefon przez całą noc) takie coś może się odbić pozytywnie na naszej baterii w telefonie, szczególnie, że nowe telefony to totalne bryły, otwarcie takiego telefonu to dramat w niektórych przypadkach.
