W jaki sposób urządzenie (hmm... w sumie to także Energa) rozlicza prąd w PLN gdy najpierw mamy pobór z sieci a dopiero później naprodukujemy?
Chodzi mi o taki scenariusz, że w pierwszym dniu pobrałem załóżmy 8 kWh i zero produkcji, w dniu następnym nic nie pobrałem z sieci a oddałem 10 kWh.
Która z sytuacji ma teraz miejsce?
1. Rachunek końcowy 0 zł i stan konta w Enerdze 0 kWh
2. Rachunek końcowy za zużyte 8 kWh i stan konta 80% x 10 kWh = 8 kWh
3. jeszcze inaczej?
Chodzi mi o "koszt w bieżącym miesiącu". Jak to się ma do rzeczywistości? Bo przecież apka chyba nie liczy automatycznie tego 20% potrącenia z net meteringu, nie?
