Ciekawostka. Odpaliłem pierwszą instancję na zwykłej karcie SD 16GB. Nie było żadnych problemów przez parę miesięcy. Ale poczytałem, że problemy pojawią się prędzej niż później, bo karta SD długo nie pociągnie. No to uruchomiłem opcję z bootowalnym dyskiem SSD. No i od tego czasu właśnie są kłopoty. Jakiś czas temu padła kieszeń. Na szczęście miałem drugą i zanim popsułem cokolwiek na dysku wymieniłem kieszeń i ruszyło. A dziś znowu nagły pad. Nauczony wcześniejszym doświadczeniem poleciałem do sklepu po kieszeń, ale po wymianie pojawiły się problemy z uruchomieniem malinki przez błędy na partycji z systemem
Jakie macie doświadczenia w tym zakresie? Jakiś sposób na szybkie przywrócenie funkcjonalności malinki po padzie? Z rozpędu pouruchamiałem na niej parę dodatkowych rzeczy, żeby się zasoby nie nudziły.
Czy może lepiej postawić to wszystko na czymś innym, bardziej stabilnym? Zaletą malinki jest mały pobór prądu i możliwość podpięcia jej pod zasilanie awaryjne na dłużej niż normalny serwer.
Wszelkie sugestie mile widziane.
Ja wracam do reanimacji partycji systemowej. Jak dobrze, że zdążyłem przenieść Buildera na zewnętrzną maszynkę
