Przede wszystkim chciałem się ze wszystkimi przywitać na forum. Automatyką domową DIY interesuję się już od paru lat, nawet była tematem mojej pracy inżynierskiej (chociaż wtedy był to bluetooth low energy). A teraz do rzeczy:
Zbliża mi się remont mieszkania i z racji tego chciałem od razu dostosować układaną instalację pod automatykę, którą chciałbym w jak największym zakresie zrobić samodzielnie. Sterowanie oświetleniem, gniazdkami, żaluzjami, do tego jakieś czujniki temperatury czy wilgotności, pełen serwis.
I ostatnio zacząłem się zastanawiać, jak to się może odnosić do polisy? Czy ktoś się interesował takim tematem? Jeśli nie daj Boże coś by się stało, to czy ubezpieczyciel nie każe mi się gonić, jak się okaże, że grzebałem sam w instalacji?
Mam nadzieję, że nikt nie ma praktycznego doświadczenia w tej kwestii
Robił ktoś jakiś research?
