Witam,
Skoro dyskutujemy i automatyce domowej to warto (IMO) podyskutować o niezawodności systemów, odporności na zakłócenia, włamania, itd.
Myślę, że nie tylko ja chciałbym mieć w domu pod kontrolą wszystkie gniazdka, oświetlenie, bramy, itd. itd., ale, zakładając bez przesady 150 pkt. elektrycznych w domu, nie uśmiecha mi się mieć 150 nadajników WiFi dookoła głowy.
Ok, możemy puścić wszystko ethernetem po kablach, ale jak to poupychać w puszkach instalacyjnych?
Moja propozycja to dołożenie do ESP8266 obsługi sterowania po RS485 np. przez układ ST3485. Oczywiście jest to propozycja wyłącznie dla osób budujących lub remontujących dom/mieszkanie.
Dlaczego RS485? Zasięg punkt-punkt 1200m i tylko 3 przewody RX/TX (skręcone w parę) oraz GND, a na wyjściu mamy zwykłego RS232.
Założenie jest takie, że automatyka chodzi sobie po magistrali RS485 a kiedy coś jest nie tak z łącznością, przechodzi automatycznie na pracę po WiFi.
Taki system jest odporniejszy na awarie i może posiadać podstawową autodiagnostykę.
Z tego co się zorientowałem to GPIO15 jest nieużywany (poza uruchomieniem boot'a) i mógłby pełnić rolę sterowania transmisją danych RE/DE.
Jestem ciekawy, czy macie podobne spostrzeżenia jeśli chodzi o gotowanie białek energią w paśmie 2,4GHz..
Sterowanie przewodowe/bezprzewodowe
-
redliontwo
- Posts: 1
- Joined: Wed Oct 21, 2020 7:48 pm
Dzięki kontrolerom przewodowym nie musisz się martwić o wymianę baterii i wyczerpanie energii w środku gry. To NAPRAWDĘ do dupy, kiedy to się dzieje. Z drugiej strony, jeśli używasz kontrolera bezprzewodowego, masz o jeden przewód mniej do rozplątania.
