Uważam, że opieranie tylu rzeczy na jednym module nie jest dobrym pomysłem, bo w przypadku awarii urządzenia, tracisz masę funkcji.
Sam dawniej też miałem ochotę stworzyć "jeden moduł zarządzający wszystkim" (w moim przypadku dotyczyło to oświetlenia). Z błędnego myślenia szybko wyprowadził mnie @klew, który zasugerował rozbicie zadań na kilka urządzeń. Już po pół roku ta teoria okazała się niesamowicie pomocna.
Bierz pod uwagę również to, że może Ci zabraknąć pamięci na tyle funkcji.
Jeśli jednak wolisz robić kombajn, to masz odpowiedź od @YoMan , który zaproponował Ci pewnie najlepsze (w obrębie tej idei) rozwiązanie.
