Harmonogram załączania pompy cyrkulacyjnej ( ROW-07)

User avatar
Robert Błaszczak
Posts: 5222
Joined: Sat Dec 22, 2018 8:55 pm
Location: Zielona Góra
Has thanked: 37 times
Been thanked: 27 times

Post

YoMan wrote: Fri Feb 10, 2023 2:00 pm cały czas pozostaje pytanie po co to włączać na 5 min co 10-20 minut?
Jeżeli chodzi o zużycie prądu to szybka kalkulacja:
17:30 - 23:00 = 5,5h
Moc takiej pompki np. Grundfossa to 5,0-8,6W, przyjmijmy średnio 6W
Jeżeli działa non stop to w tym czasie zużyje 6x5,5 = 33Wh = 0,033 kWh
Rocznie x365 = 12 kWh
Jeżeli działamy w trybie 5-10 to zużycie energii będzie 1/3 = 4 kWh

Różnica to 8 kWh czyli jakieś 10 zł/rok. Czy warto?
Dokładnie. Dolicz do tego prąd rozruchowy przy każdym uruchomieniu pompki, to już wcale może nie być oszczędności. Do tego dochodzi wyższe zużycie wirnika pompy, bo musi przy rozruchu pokonać opór wody.
bokk wrote: Fri Feb 10, 2023 3:04 pm Ale chyba coś ta wodę musi zagrzać, chyba że pompa ma zimna w obiegu pchać
Jeśli zainwestujesz w dobrą izolację instalacji c.w., pompę cyrkulacyjną z falownikiem (regulacją obrotów z automatyki kotła) i w dobry zasobnik c.w., to przez większość czasu pompa będzie pracowała na minimalnych obrotach z bardzo małym zużyciem energii.
Pozdrawiam
Robert Błaszczak


Moja prywatna strona: www.blaszczak.pl
User avatar
klew
Posts: 13908
Joined: Thu Jun 27, 2019 12:16 pm
Location: Wrocław
Has thanked: 134 times
Been thanked: 137 times

Post

bokk wrote: Fri Feb 10, 2023 3:04 pm Ale chyba coś ta wodę musi zagrzać, chyba że pompa ma zimna w obiegu pchać
Oczywiście. Straty przy cyrkulacji CWU są głównie na cieple wody, a nie na pompce.
Chodzi o to, że straty będą podobne niezlaeżnie od tego, czy dajesz 5 min on i 10 min off, czy też jedziesz przez całe 15 min na "on".

Ja mam u siebie to opomiarowane i na około 10 m rurki (przy cyrkulacji trzeba liczyć najczęściej odległość razy 2 - bo jest też powrót) otulone izolacją z wełny mineralnej o grubości 5 cm (standardowe otuliny do wody to pianka < 10 mm ?) i w takich warunkach to generowało ~ 55 kWh strat miesięcznie. To dawało ~660 kWh rocznie.
Łatwo więc oszacować, że przy standardowej cienkiej izolacji i często dużo większych odległościach, roczne straty przy pracy bez przerwy mogą sięgać kilku tysięcu kWh.
Najlepsze suple dla Twojego domu :mrgreen:
User avatar
YoMan
Posts: 3521
Joined: Thu Apr 30, 2020 5:18 pm
Location: Częstochowa
Has thanked: 3 times
Been thanked: 3 times

Post

bokk wrote: Fri Feb 10, 2023 3:04 pm Ale chyba coś ta wodę musi zagrzać, chyba że pompa ma zimna w obiegu pchać
Zgadza się. Dlatego największe straty energii w przypadku cyrkulacji są na utracie energii cieplnej a nie energii elektrycznej na pompce. Utrata ciepła następuje, kiedy ciepła woda jest w rurkach. Czyli jeżeli puszczamy na 5 minut ->zagrzewamy rurki (poświęcamy energię), potem wyłączamy cyrkulację i woda się ochładza (traci energię) i jak wytraci sporą cześć z niej my znowu tracimy energię na jej ponowne rozgrzanie. Dużo mniej energii natomiast potrzebujemy, żeby temperaturę utrzymać.

W efekcie (pomijając jakieś promile) tyle energii cieplnej ile zaoszczędzisz na wyłączeniu cyrkulacji potem i tak musisz dołożyć, żeby przywrócić określony stan. Mógłbyś zaoszczędzić, gdyby przerwy były tak długie, że woda się wychłodzi do temperatury otoczenia a chyba nie o to chodzi w tym wyłączaniu i włączaniu co 10 minut. Wyłączanie cyrkulacji co 10-15 min nie pozwoli ci na zaoszczędzenie w jakikolwiek sposób energii cieplnej. Dużo więcej zaoszczędzisz optymalizując sumaryczny jej czas działania czyli żeby nie chodziła wtedy, kiedy to niepotrzebne (nieważne czy na stale czy włącz-wyłącz). I jak zauważył @klew w zasadzie ma to znaczenie tylko latem, chociaż ja bym stawiał na wiosna/jesień.
Co do zasady jeżeli woda w rurkach się wychładza to energia nie znika tylko gdzieś "płynie". Zimą ta energia staje się składową ogrzewania budynku (tam gdzie idą rurki ściana się rozgrzewa i część ciepła oddaje do pomieszczeń, cześć "ucieka" na zewnątrz ale w tym miejscu nie ucieka ciepło z ogrzewania. Latem natomiast jest ciepło, które nam do niczego niepotrzebne, podgrzewa nam budynek. Jednakże utrata ciepła jest proporcjonalna (chyba nie wprost) do różnicy temperatur dlatego jeżeli woda w rurkach ma 40 stopni a na zewnątrz jest 30 stopni to znowu ta utrata nie jest jakaś wielka. Najgorzej kiedy jest jeszcze chłodno (wiosna/lato lub letnia noc) ale nie potrzebujemy już dogrzewać budynku - wtedy straty są największe -> różnica temperatur np. 20 stopni.
YoMan
________________________________________
Wziąłem udział w SOP2023 & SOP2024
User avatar
YoMan
Posts: 3521
Joined: Thu Apr 30, 2020 5:18 pm
Location: Częstochowa
Has thanked: 3 times
Been thanked: 3 times

Post

Robert Błaszczak wrote: Fri Feb 10, 2023 3:16 pm
Dokładnie. Dolicz do tego prąd rozruchowy przy każdym uruchomieniu pompki, to już wcale może nie być oszczędności. Do tego dochodzi wyższe zużycie wirnika pompy, bo musi przy rozruchu pokonać opór wody.
doliczamy szybsze zużycie przekaźnika i jego wymianę? :D
YoMan
________________________________________
Wziąłem udział w SOP2023 & SOP2024
User avatar
klew
Posts: 13908
Joined: Thu Jun 27, 2019 12:16 pm
Location: Wrocław
Has thanked: 134 times
Been thanked: 137 times

Post

YoMan wrote: Fri Feb 10, 2023 3:32 pm wyłączamy cyrkulację i woda się ochładza (traci energię) i jak wytraci sporą cześć z niej my znowu tracimy energię na jej ponowne rozgrzanie. Dużo mniej energii natomiast potrzebujemy, żeby temperaturę utrzymać.
Tutaj, jako fizyk z wykształcenia, nie zgodzę się.

Stałe utrzymanie określonej temperatury wygeneruje nam większe straty niż cykliczne podbijanie temperatury do tej samej wartości. Wynika to z tego, że gdy woda będzie chłodniejsza w rurach, to straty ciepła będą mniejsze (transport ciepła zależy liniowo od różnicy temperatur między ośrodkami). Ilość energii, którą trzeba dostarczyć, aby ponownie rozgrzać rury do tej temperatury, jest równa ilości energii, która "straciliśmy" wcześniej.
Najlepsze suple dla Twojego domu :mrgreen:
User avatar
YoMan
Posts: 3521
Joined: Thu Apr 30, 2020 5:18 pm
Location: Częstochowa
Has thanked: 3 times
Been thanked: 3 times

Post

klew wrote: Fri Feb 10, 2023 3:49 pm Stałe utrzymanie określonej temperatury wygeneruje nam większe straty niż cykliczne podbijanie temperatury do tej samej wartości. Wynika to z tego, że gdy woda będzie chłodniejsza w rurach, to straty ciepła będą mniejsze (transport ciepła zależy liniowo od różnicy temperatur między ośrodkami). Ilość energii, którą trzeba dostarczyć, aby ponownie rozgrzać rury do tej temperatury, jest równa ilości energii, która "straciliśmy" wcześniej.
eh .... to się doigrałem :)

No dobrze .... po pierwsze w polemikę z Tobą bym nie wchodził ponieważ już się zorientowałem, że tam gdzie nawet próbowałbym się nie zgadzać to moje kompetencje słabną na tyle, że nie pozwalają mi na rzetelną polemikę.
Po drugie, przyznaję się, dokonałem pewnych uproszczeń, tj. dokonując włączeń i wyłączeń w taki sposób, żeby zachować komfort cieplny wody, musielibyśmy się obracać w zakresie temperatur 38-45 stopni, co moglibyśmy (również upraszczając) przyrównać do utrzymywania stałej temperatury na mniej więcej 41,5 stopnia. W tym przypadku, gdy mówimy o różnicach temperatur pomiędzy wodą a otoczeniem rzędu 20-25 stopni i czasie działania tego mechanizmu ok 5h/dz, zakładam że różnica w skali roku będzie niewielka i niewarta zachodu. Niestety już nie pamiętam wzoru do wyliczenia tego. Naprostuj mnie jeżeli się mylę.
(właśnie nie pamiętałem czy transport ciepła zależy liniowo wprost proporcjonalnie czy jakaś funkcja logarytmiczna)
YoMan
________________________________________
Wziąłem udział w SOP2023 & SOP2024
User avatar
klew
Posts: 13908
Joined: Thu Jun 27, 2019 12:16 pm
Location: Wrocław
Has thanked: 134 times
Been thanked: 137 times

Post

YoMan wrote: Fri Feb 10, 2023 5:06 pm (właśnie nie pamiętałem czy transport ciepła zależy liniowo wprost proporcjonalnie czy jakaś funkcja logarytmiczna)
Liniowo. Chyba, że opór cieplny materiału zmieniałby się nieliniowo, to trochę by się komplikowało.
Bardziej mi chodziło o to stwierdzenie, że "utrzymanie stałej temperatury zużywa mniej energii, niż wychłodzenie i późniejesz nagrzanie" - jest to taki krążący mit.
Najlepsze suple dla Twojego domu :mrgreen:
User avatar
YoMan
Posts: 3521
Joined: Thu Apr 30, 2020 5:18 pm
Location: Częstochowa
Has thanked: 3 times
Been thanked: 3 times

Post

klew wrote: Fri Feb 10, 2023 5:13 pm
YoMan wrote: Fri Feb 10, 2023 5:06 pm (właśnie nie pamiętałem czy transport ciepła zależy liniowo wprost proporcjonalnie czy jakaś funkcja logarytmiczna)
Liniowo. Chyba, że opór cieplny materiału zmieniałby się nieliniowo, to trochę by się komplikowało.
Bardziej mi chodziło o to stwierdzenie, że "utrzymanie stałej temperatury zużywa mniej energii, niż wychłodzenie i późniejesz nagrzanie" - jest to taki krążący mit.
Teraz jeszcze raz przeczytałem swój post. Musiał mnie ktoś zagadać. Oczywiście, że to błędne stwierdzenie. Chodziło mi o to, że "Podobną ilość energii potrzebujemy, żeby temperaturę utrzymać."
YoMan
________________________________________
Wziąłem udział w SOP2023 & SOP2024
User avatar
Basmar
Posts: 394
Joined: Fri Sep 09, 2022 10:53 am
Location: Irlandia

Post

Pompka CWU to luksus, a luksus kosztuje, albo ciepła woda od razu w kranie czy pod prysznicem na długich instalacjach albo czekanie aż ta ciepła woda do nas doplynie.
Dzienne straty ciepła na CWU przy pompce i słabej 10 mm izolacji są ogromne, doświadczyłem tego. Używam pompki tylko gdy jest potrzebna normalnie jest wyłączona. I każdemu radzę to samo, chyba że izolacja 50mm, aluminium itp.
Przy pompie ciepła, gdzie temp wody CO jest w granicach 30 stopni a woda CWU 48 lub więcej wtedy spada nam sprawność pompy i grzejemy dom wyższą temperatura o niższej sprawności. Albo rybka albo pipka.
To samo tyczumy się rekuperacji, jak nie ma w domu zbyt często ani wilgoci to rekuparacja staje się luksusem a nie for. A oszczędności.

Pozdrawiam
No i cały plan spalił na panewce :cry:
De33
Posts: 6
Joined: Sat May 21, 2022 7:44 am

Post

Panowie! Bardziej zależy mi na czasie oczekiwania na ciepłą wodę, zminimalizowanie upływu zimnej wody do ścieków, niż na zmarnowanej energii elektrycznej na rozruch. Chce tylko żeby pompka nie chodziła cały czas w wyznaczonych godzinach, bo mieszanie w rurach wychładza układ. Takie ustawienie o które prosiłem będzie mi potrzebne do wakacji, ponieważ potem będę przerabiał kotłownie. Dziękuję za pomoc. Pozdrawiam :)

Return to “Ogólna dyskusja”