Takie podejscie podoba mi się, wycisnać ile się da.
Czekam na dobre wieści.
Supla na kamerach HIKVISION IP
-
Basmar
- Posts: 394
- Joined: Fri Sep 09, 2022 10:53 am
- Location: Irlandia
No i cały plan spalił na panewce 
-
[email protected]
- Posts: 7
- Joined: Fri Aug 04, 2023 2:25 pm
A będziecie coś jeszcze kombinować, na wideodomofony hikvision
-
Fryga
- Posts: 136
- Joined: Tue Oct 13, 2020 5:57 pm
- Location: Mińsk Mazowiecki
Ja bym spiął z alarmem np. satela i odczytywałbym kto pilotem otwiera czy zamyka bramę widoczną na filmie i wtedy zmieniałbym na identyfikator użytkownika.
To samo wejście z pastylki - przy monitorowaniu wejścia - identyfikator usera wrzucić na film po otwarciu furtki/ drzwi / bramy - będzie wiadomo kto wchodził/otwierał.
Mam rejestrator Hikvision i spróbuję
To samo wejście z pastylki - przy monitorowaniu wejścia - identyfikator usera wrzucić na film po otwarciu furtki/ drzwi / bramy - będzie wiadomo kto wchodził/otwierał.
Mam rejestrator Hikvision i spróbuję
-
doblo
- Posts: 6
- Joined: Sun Nov 27, 2022 1:37 pm
kol. Duch__ jak już masz w łóżeczku temperaturę i wilgotność to dla bezpieczeństwa możesz dołożyć czujnik tlenku węgla- przyczynia się do tzw. śmierci łóżeczkowej. dr. Jaśkowski robił takie badania i dzięki prostemu zabiegowi - poprzez wyjęcie bocznych osłonek żeby dzieciaczek nie uderzył się podczas snu o szczebelki- uratował kilka dzieci. Dlaczego? ano dlatego że jak dziecko (i każdy inny żywy organizm) śpi to wydycha dwutlenek węgla który zbiera się w łóżeczku jak jest dookoła szczelnie obłożone. Dużo zdrowia dla Was i córeczki.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
Basmar
- Posts: 394
- Joined: Fri Sep 09, 2022 10:53 am
- Location: Irlandia
Tlenek węgla a dwutlenek węgla to dwie różne substancje.
To pierwsze zwane też "czadem" nie ma zapachu, smaku, koloru i jest śmiertelne w niewielkim stężeniu. Raczej w sypialni nie występuje, bardziej spodziewałbym się w kotłowni, lub w łazience z piecykiem gazowym.
Drugie natomiast, czyli dwutlenek węgla, faktycznie w osłonietym łóżeczku może na gromadzić się w całkiem sporym stężeniu jeżeli nie ma konwencji w pomieszczeniu. Co do śmierci łóżeczkowej teorii jest wiele, bezdech itp. są do tego specjalne maty pod kocyk co wykrywają przestanie procesu oddychania noworodka.
Co do smaku czy zapachu dwutlenku węgla, faktycznie sam w sobie może nie być wyczówalny, natomiast po zmieszaniu z wodą smak wody robi się kwaśny oraz bezpośrednie wdychanie powoduje odruch kaszlu. Co z kolei nie występuje przy tlenku węgla.
Pozdrawiam.
To pierwsze zwane też "czadem" nie ma zapachu, smaku, koloru i jest śmiertelne w niewielkim stężeniu. Raczej w sypialni nie występuje, bardziej spodziewałbym się w kotłowni, lub w łazience z piecykiem gazowym.
Drugie natomiast, czyli dwutlenek węgla, faktycznie w osłonietym łóżeczku może na gromadzić się w całkiem sporym stężeniu jeżeli nie ma konwencji w pomieszczeniu. Co do śmierci łóżeczkowej teorii jest wiele, bezdech itp. są do tego specjalne maty pod kocyk co wykrywają przestanie procesu oddychania noworodka.
Co do smaku czy zapachu dwutlenku węgla, faktycznie sam w sobie może nie być wyczówalny, natomiast po zmieszaniu z wodą smak wody robi się kwaśny oraz bezpośrednie wdychanie powoduje odruch kaszlu. Co z kolei nie występuje przy tlenku węgla.
Pozdrawiam.
No i cały plan spalił na panewce 
-
doblo
- Posts: 6
- Joined: Sun Nov 27, 2022 1:37 pm
Dziękuję za doprecyzowanie, nie jestem chemikiem a ojcem któremu kopara opadła jak się dowiedziałem, że kawałek szmatki przy łóżeczku dziecka może go zabić- dlatego od razu do kosza poszły te poduszeczki a i córeczka nigdy się nie uderzyła.
-
Basmar
- Posts: 394
- Joined: Fri Sep 09, 2022 10:53 am
- Location: Irlandia
Gratuluję potomstwa.
Jeżeli to pierwsze to wszyscy trochę przesadzamy, z kolejnym jest już łatwiej.
Przewiew musi być, szczególnie jak mamy podłogówki.
Mały wiatraczek lekko szumiacy nie zaszkodzi, niech się powietrze miesza a i pociecha będzie lepiej spać.
Jeżeli to pierwsze to wszyscy trochę przesadzamy, z kolejnym jest już łatwiej.
Przewiew musi być, szczególnie jak mamy podłogówki.
Mały wiatraczek lekko szumiacy nie zaszkodzi, niech się powietrze miesza a i pociecha będzie lepiej spać.
No i cały plan spalił na panewce 
-
Duch__
- Posts: 2199
- Joined: Wed Aug 24, 2016 7:26 pm
- Location: Opole
- Been thanked: 6 times
Dziękuję za gratulacje i rady, na pewno wezmę je pod uwagę. Z początku było ciężko, ba, nawet monitor bezdechu załączył się parę razy, teraz na szczęście malutka przesypia całe noce od godziny 19 do 5 spokojnie.
