vajera wrote: Thu Jun 12, 2025 4:49 pm
Wysyłasz 2, wraca 10 a czeka 20....Konfucjusz w grobie się przewraca...

...

Konfucjusz nie z takimi przypadkami miał do czynienia i ze stoickim spokojem je przyjmował.

Chyba!(?) A teraz "zdrowaśka" za niego odmówię za spokój jego spoczynku.
Zibi_007 wrote: Thu Jun 12, 2025 10:04 pm
Pewnie @vajera zerknie i coś konkretnego napisze. Mam kilka tych czujników "radarowych" (mikrofalowych) i skubane potrafią mi złapać obecność człowieka przez 30 cm ścianę z betonu. Z jednej strony fajne (bo np. zanim wejdę do pomieszczenia, to już jest tam jasno), a z drugiej wcale nie, bo np. te różne czasy u Ciebie mogą wynikać z tego, że on Cię jeszcze przez pewien czas wykrywał i dopiero po braku wykrycia zaczyna odliczać ten czas.
Ten "Radar" sprawia naprawdę dobre wrażenie.

Ustawiłem reakcje na wirtualne przekaźniki i w skryptach scenami załącza światło przy słabym oświetleniu i obecności (radar), a wyłącza po "zaniku" ruchu i obecności. Dla moich potrzeb działa to ....prawie idealnie. Tylko ten czas!
Jeżeli chodzi o stronę "techniczną" jego działania, to myślałem nawet, że czas ten jest uzależniony od "intensywności pobudzenia radaru" i (lub) od progu zadziałania cz. ruchu (są trzy). Ale chyba nie tędy droga.
Mierząc czas przejścia do spoczynku po zadziałaniu wkładam go pod poduszę

"plecami" skierowanymi do mnie. Po wyłączeniu (przejściu do spoczynku) mogę robić cuda, a on i tak nie załączy się i na tej podstawie wywnioskowałem, że czas przechodzenia do spoczynku jest odliczany praktycznie od razu. No chyba, że jest tam jakaś histereza.
...
Niestety, "Telnet" też nie chce się ze mną zaprzyjaźnić.

Może stąd moje problemy?
