Nie mam w domu na tyle dokładnego sprzętu aby pomierzyć to, co bym chciał przy Zigbee, ale jak umożliwiłeś zmianę kanałów w bramce, to trochę poeksperymentowałem

Nie pisałem wcześniej, bo w większości to, co napiszę poniżej, jest tylko moim subiektywnym odczuciem, bez poparcia w wynikach pomiarów jakimś sensownym sprzętem. Jedyne co mogłem odczytać to parametry wyświetlane pod "i" w Supli.
Uwaga! Jeśli ktoś będzie chciał eksperymentować, to robi to na własną odpowiedzialność. Całe szczęście zawsze można (bez większych problemów) wrócić do ustawień początkowych.
Ustawienie kanału w bramce na 26 (domyślnie jest 11) dawało efekt w postaci zwiększenia zasięgu bramki i to nie byle jakiego. Efekt podobny do gwóźdź(hak) moda. Dała się np. sparować głowica termostatyczna na piętrze, która wcześniej nie była widziana nawet, jak bramka była kilka metrów bliżej.Podobnie, ale nie tak dobrze było na kanale 15.
I ważna rzecz. Miałem w tym czasie cały czas router WiFi pracujący na kanale 11. Do najbliższych sąsiadów jest kilkadziesiąt metrów, ale oni sieją WiFi głownie po niższych kanałach (1-8). U mnie manewr z kanałami pozwolił się pozbyć jednej bramki, ale i tak zostało ich jeszcze kilka.
No i sobie tak działało kilka tygodni i z dnia na dzień zaczęło się wszystko sypać. Bramki przestawały widzieć urządzenia, czasem na godzinę, czasem na dwie. Akurat nie było mnie na miejscu, a na odległość niewiele mogłem sprawdzić. Po powrocie okazało się, że w domu dodatkowo (o czym nie wiedziałem) uruchomiono awaryjny router (LTE). A ten radośnie zaczął rozgłaszać sobie sieć na kanale 13. Oczywiście przestawienie kanału pomogło (docelowo został odłączony).
W podlinkowanej stronie mają też dobrą propozycję, tzn. ustawić bramkę na kanał 24, a w sprzęcie WiFi zrezygnować z kanału 11. Efekt powinien być podobny.
Wiem też, że ja sobie na takie ustawienia w domu jednorodzinnym i sporymi odległościami od sąsiadów mogę pozwolić, ale nie każdy ma takie możliwości. Jak ostatnio odpaliłem skaner sieci u znajomych w bloku, to ekran dwa razy musiałem przewinąć, aby połączyć się z ich domową siecią

W każdym razie, w miarę możliwości, zachęcam do eksperymentowania. Było już sporo o antenach, to może teraz pora na następny krok...