Mmof wrote: Fri Nov 07, 2025 4:53 am
A tak się zapytam co się stanie pompie jeżeli będzie chodziła przez minutę na zamkniętych zaworach

bo jeżeli znasz budowę pomp CO to byś wiedział że nie stanie się nic. Co jak masz RTL i zamykają się wszystkie a pompa dalej tłoczy? Standardowe głowice termostatyczne nie są połączone z pompą więc też jej nic nie wyłącza a RTL jak się domknie to zmniejsza się przepływ nawet prawie do zera. Pompa jak jest odpowietrzona i pracuję w wodzie czy w glikolu mieć jej nie będzie. U mnie 14 lat chodziła na jednej pętli i do tej pory działa.
Masz na to jakieś naukowe poparcie?
Zapytałem prowokacyjnie, ale moje obserwacje całkowicie potwierdzają Twoją teorię!
Od dobrych kilkunastu (....dziesięciu) lat eksploatuję pompy CO z elektroniczną regulacją (z wyświetlaczem). Jedną już nawet wymieniłem po burzy - z powodu przepięcia.

Wyświetlacz (a raczej wskaźnik) "pokazuje" między innymi aktualną moc, z jaką pracuje pompa, a więc i zużywany prąd.
Co dzieje się po zamknięciu zaworów odcinających pompę? Moc spada (także prąd)!
Jeżeli instalacja CO jest prawidłowo zaprojektowana, wykonana i eksploatowana, to takie zamknięcie zaworów nie powinno w jakikolwiek sposób pogorszyć warunków jej pracy. Przynajmniej w krótkim czasie. Zastanawia mnie dążenie użytkowników do wcześniejszego wyłączania pomp CO przed zamknięciem zaworów. Być może jakieś specyficzne wykonania tych pomp mogą wymuszać taką funkcjonalność, ale standardowe (najpopularniejsze) - według mnie - nie wymagają tego. Zaznaczam - nie jestem "fachowcem od teorii przepływów", a jedynie organoleptycznie potwierdzam powyższe.

Inaczej już może wyglądać długotrwałe zamknięcie zaworów odcinających pompę CO, gdyż pozbawia się ją chłodzenia (wirnik, łożyska-panewki, elektronika), ale tu chodzi już o godziny, co - przy normalnym sterowaniu - u nas nie ma miejsca.
Poruszając kwestię sterowania instalacją CO chciałem zapytać (też kontrowersyjnie

), co może dawać zamykanie zaworów poszczególnych obwodów instalacji CO w zależności od wietrzenia pomieszczenia (czujnik otwarcia okna) w standardowym domu mieszkalnym?
Wietrzenie (już w szkole podstawowej mnie o tym uczono

) powinno być krótkie i intensywne, żeby wymienić odpowiednią ilość powietrza w jak najkrótszym czasie. Z reguły kilka minut powinno wystarczyć. Ze względu na bezwładność źródeł ciepła takie wietrzenie należałoby wcześniej zaplanować i odpowiednio wcześniej wyłączyć ogrzewanie, co i tak w wielu przypadkach (podłogówka) nie byłoby uzasadnione.
W zasadzie, to jedynie domy z rekuperacją uzasadniają ingerowanie czujników otwarcia okien w sterowanie ogrzewaniem. Czy implementacja przez producentów takiego "zamknięcia zaworu od otwarcia okna", to czysty marketing?
Chyba, że chodzi o "zapominalskich"!

...no i dołożenie tej funkcjonalności niewiele kosztuje.
To takie luźne dywagacje starego zgreda!

Chętnie poczytam o innym podejściu do sprawy, ale zastrzegam, że - z braku czasu - mogę nie odpowiedzieć.
