Jako, że na chwilę zawitałem do domu, to miałem okazję otworzyć paczkę, która dzielnie na mnie czekała dwa tygodnie.
W środku znajdował się dobrze zabezpieczony czujnik ruchu od Auratona

W związku z faktem, że
@KrzysztofS "pozamiatał" swoją recenzją, stwierdziłem, iż nie będę się powtarzać, a spróbuję kontynuować recenzję Krzysztofa
Osoby, które czytają moje posty wiedzą zapewne, że ze względu na specyfikę budynku, w którym czasem zamieszkuję (prawie bunkier) miewam problemy z zasięgiem. Logicznym więc jest, że najbardziej interesował mnie aspekt komunikacji radiowej, bo AURATON wykorzystuje tutaj pasmo 868 MHz zamiast popularnego Zigbee 2.4 GHz lub WiFi. Po testach mogę stwierdzić, że właśnie to jest największą zaletą całego systemu.
Trochę o radiu
Architektura komunikacji - 868 MHz zamiast 2.4 GHz
AURATON PIR Sensor komunikuje się z centralą AURATON Box wykorzystując:
- 868,850 MHz,
- 869,000 MHz,
- moc nadawania do 11 dBm,
- szyfrowane pakiety transmisyjne o czasie około 0,004 s.
I tutaj od razu widać różnicę filozofii względem większości rynku smart home.
W praktyce Zigbee, WiFi, Bluetooth, Thread działają zwykle w mocno zatłoczonym paśmie 2.4 GHz.
U brata w bloku potrafiłem widzieć: 20–30 sieci WiFi, kilka sieci mesh, urządzenia Bluetooth, Zigbee od sąsiadów, kamery IP i nie wiadomo co jeszcze
W takich warunkach stabilność transmisji zaczyna być realnym problemem.
868 MHz ma pod tym względem ogromną przewagę:
- lepiej penetruje ściany,
- ma niższe tłumienie,
- jest znacznie mniej zatłoczone,
- dużo lepiej radzi sobie w budynkach wielorodzinnych.
To nie jest przypadek, że wiele profesjonalnych systemów alarmowych i automatyki działa właśnie na 868 MHz. Badania dotyczące sieci sensorowych pokazują, że pasmo 868 MHz jest znacznie mniej podatne na zakłócenia niż 2.4 GHz.
Krótkie pakiety transmisyjne - bardzo dobre podejście
Producent podaje, że transmisja odbywa się bardzo krótkimi szyfrowanymi pakietami (ok. 0,004 s).
To jest bardzo istotne technicznie.
Krótka transmisja oznacza:
- mniejsze ryzyko kolizji radiowych,
- niższy pobór energii,
- mniejsze zajęcie kanału,
- wyższą odporność na chwilowe zakłócenia,
- większą stabilność pracy przy dużej liczbie urządzeń.
I faktycznie - podczas testów system zachowywał się bardzo stabilnie.
Nie miałem ani razu:
- utraty połączenia,
- zawieszania urządzenia,
- konieczności ponownego parowania,
- opóźnień charakterystycznych dla taniego WiFi IoT.
Realne testy zasięgu
Test 1 - mieszkanie w bloku
AURATON Box został umieszczony:
- w salonie,
- obok routera WiFi 6,
- w otoczeniu wielu sieci 2.4 GHz.
Czujkę testowałem:
- przez dwie ściany nośne,
- w łazience,
- w kuchni,
- na końcu mieszkania.
Urządzenie działało praktycznie bezbłędnie.
Reakcja była szybka, stabilna i przewidywalna. Nie zauważyłem sytuacji, w której PIR wykrył ruch, ale informacja nie dotarła do centrali.
To już było lepsze zachowanie niż część infrastruktury Zigbee w tym mieszkaniu.
Test 2 - piwnica i garaż
Tutaj pasmo 868 MHz pokazało swoją przewagę.
Czujka znajdowała się:
- około 20 metrów od centrali,
- za stropem,
- za drzwiami stalowymi,
- przez kilka ścian konstrukcyjnych.
I nadal komunikacja działała poprawnie.
Przy Zigbee 2.4 GHz w tym miejscu część urządzeń potrafiła już gubić routing lub wymagała repeatera.
AURATON nadal raportował ruch stabilnie.
Producent deklaruje:
- około 30 m w standardowym budynku,
- do 300 m w otwartym terenie.
Po testach te wartości wydają się całkowicie realne.
Test 3 - mój "bunkier"
AURATON Box został umieszczony:
- w sypialni,
- obok routera WiFi 6,
- w bezpośrednim sąsiedztwie rejestratora (monitoring wideo - bezprzewodowy).
Czujkę testowałem:
- przez jedną i dwie ściany nośne,
- przez jeden i dwa stropy,
- w łazience,
- w kuchni,
- w jadalni (najdalej oddalone pomieszczenie w poziomie - dwie ściany nośne),
- w sypialni na piętrze (przez strop),
- w gabinecie na drugim piętrze (dwa stropy i ściana nośna).
Urządzenie działało bardzo stabilnie (zasięg radia w najgorszym przypadku nie spadł <30%).
Tak, jak w mieszkaniu, reakcja była szybka i przewidywalna. Nie zauważyłem sytuacji, w której PIR wykrył ruch, ale informacja nie dotarła do centrali.
Pokazuje to zdecydowaną przewagę nad Zigbee, gdzie po drodze pomiędzy kondygnacjami mam 3 bramki Z2S (z antenami).
I tutaj jeszcze jedna uwaga. Czujka ma zdecydowanie lepszy zasięg niż głowica termostatyczna tego producenta i trochę tylko lepszy od czujnika otwarcia okna i zaworu wody. W każdym razie to urządzenie AURATON o najlepszym do tej pory zasięgu, jakie testowałem.
Zachowanie przy zakłóceniach
Celowo testowałem urządzenie:
- obok routera WiFi,
- obok switcha PoE,
- obok rejestratora bezprzewodowego monitoringu wideo,
- przy aktywnym Bluetooth,
- przy transmisji Zigbee,
- w pobliżu urządzeń impulsowych.
Nie zauważyłem wpływu na stabilność pracy.
To właśnie tutaj 868 MHz pokazuje swoją ogromną przewagę nad tanim WiFi IoT.
Co ciekawe, metalowe elementy otoczenia miały wyraźnie mniejszy wpływ na transmisję niż przy Zigbee.
PIR jako dwa osobne kanały w SUPLA
Ciekawym rozwiązaniem jest sposób integracji z SUPLA Cloud.
Po sparowaniu urządzenie pojawia się jako:
- kanał PIR,
- kanał temperatury.
To bardzo praktyczne podejście, ponieważ:
- można niezależnie wykorzystać detekcję ruchu,
- można osobno wykorzystać temperaturę w automatyzacjach,
- łatwiej budować scenariusze logiczne.
Ale będąc uczciwym testerem, muszę przyznać, ze dla mnie dołączenie termometru jest zupełnie zbyteczne.
W każdym pomieszczeniu mam albo termometry Zigbee, albo HM (AURATON), albo głowice termostatyczne (AURATON, Zigbee), albo termostaty (Zamel, Zigbee). Po co mi kolejny termometr? Może komuś się przyda, ale uważam, że tutaj lepszy byłby najprostszy czujnik natężenia oświetlenia, aby w oparciu o jego działanie budować np. automatyzacje. Wiem, że w Supli można ustawić działanie w oparciu o długość dnia (wschody i zachody słońca) ale czasem jest to zrobić lepiej o informację, czy w pomieszczeniu jest jasno czy ciemno.
Regulacja czułości PIR
W dokumentacji producent przewidział:
- regulację czułości,
- timeout podtrzymania aktywności,
- możliwość odwrócenia logiki działania (to akurat standard w Supli).
Czułość działa w czterech progach:
- 1 - 25% - niska,
- 26 - 50% - średnia-niska,
- 51 - 75% - średnia-wysoka,
- 76 - 100% - wysoka.
W cloud te zakresy można zmieniać co 1%.
To akurat bardzo przydatne w praktyce.
Przy wysokiej czułości czujka dobrze wykrywała nawet wolny ruch użytkownika. Przy niższych ustawieniach można ograniczyć przypadkowe aktywacje np. w ciasnych pomieszczeniach.
W łazience udało mi się podnieść maksymalnie temperaturę do 33 stopni. Nie miało to wpływu na czułość czujki. Mam awarię pieca w saunie, bo sprawdziłbym też teorię związaną z brakiem wykrywania ruchu przy temperaturze zbliżonej do temperatury ciała człowieka
Co mi się nie podoba?
Największy minus?
Gabaryty.
Według dokumentacji:
- 60,89 × 94,84 × 50,72 mm.
To naprawdę duża czujka jak na dzisiejsze standardy smart home.
Drugą rzeczą jest brak brak pomiaru natężenia światła..
Podsumowanie
Po tych testach mam podobne wrażenie jak
@KrzysztofS , że AURATON projektował ten sprzęt bardziej jak urządzenie automatyki budynkowej niż „smart gadżet”. I dla niektórych to może być niezła zachęta do zakupu.
Największe zalety:
- świetna stabilność transmisji,
- bardzo dobra penetracja ścian,
- odporność na zakłócenia,
- przewidywalna praca,
- sensowna i znana integracja z Suplą.
Czy jest to najbardziej nowoczesny PIR na rynku?
Nie.
Czy oferuje funkcje rodem z high-end smart home?
Też nie.
Ale jeśli ktoś szuka:
- niezawodnego PIR,
- dobrego zasięgu,
- stabilnej komunikacji,
- urządzenia działającego miesiącami bez problemów,
- chce wspomóc projekt Supli,
to AURATON PIR Sensor wypada naprawdę bardzo dobrze.
To jeden z tych sprzętów, które nie próbują imponować marketingiem - po prostu działają stabilnie i przewidywalnie.
Uwaga! Nie odnoszę się nigdzie do ceny urządzenia, bo jej po prostu nie znam. Do testów otrzymałem urządzenie bezpłatnie. Myślę jednak, że jeżeli miałbym potrzebę się w takowe zaopatrzyć, to cena w granicach 100 - 120 zł byłaby akceptowalna. Dochodzi jeszcze koszt centralki (boxa). Ja posiadam, ale myślę, że i chętni na zakup takiej czujki to posiadacze boxów i innych urządzeń Auratona, którzy będą rozbudowywać swój system.