Jestem po kilku kolejnych dniach testów, poprawek, przeróbek ...etc.
Na wstępie zauważyłem, że Wemos grzeje się do ok. 30 stopni i temperaturę przekazuje poprzez przewody na DS'kę. Stąd długość przewodów ma znaczenie. Niestety jeszcze nie wykminiłem, czy ten przyrost jest na tyle stały i liniowy, że można zastosować prostą korektę wskazań.
Dla celów "badań" zrobiłem pająka z 8 DS'ek na nodemcu, żeby wykluczyć błąd pojedynczego sensora. Potem zrobiłem porównania.
Pierwsza wersja wygląda tak:
2020-12-21 12.35.36o.jpg
wtedy wskazania okłamywały o niemal 2 stopnie. Przewód ma ok. 10cm. Jeżeli wszystko było wyciągnięte na zewnątrz tak jak na pierwszym zdjęciu to wskazania były OK. Wrzuciłem Wemosa poza puszkę wewnątrz ścianki (ścianka karton/gips) żeby nie było szansy podgrzewania DS'ki poprzez powietrze i wydłużyłem przewody do DS'ki do ok. 30 cm - pomiar się poprawił.
Potem była zmiana i wkleiłem przewód dookoła ramki włącznika światła (niestety nie mam zdjęcia) - nastąpiła kolejna lekka poprawa wskazań, przekłamanie ok. 0,5-1,0 stopnia. Trzecia próba to przewód 50 cm zwinięty w kłębek w małej obudowie 4x4cm i wskazania są już niemal poprawne (granica błędu).
Poniżej wrzucam zrzuty wykresów temperatur po włączeniu zasilania. Są to różne pomieszczenia, więc temperatury są różne. Ogrzewanie wyłączone, żeby wyeliminować przekłamania. Są drobne różnice wskazań temperatur pomiędzy startem problemowych termostatów a referencyjnych układów wynikające prawdopodobnie z dokładności DS'ek lecz ich nie korygowałem (chodziło o tendencje i trendy), układ wychłodzony przez noc, jeżeli ktoś będzie miał ochotę poanalizować (wrzucam jako jeden obrazek bo chyba jest limit załączników w poście):
P.S. Sory za chaotyczność wypowiedzi, jeżeli coś jest niezrozumiałe to piszcie, postaram się rozjaśnić
Screenshot_2020-12-25 Historia temperatur - SUPLA Scripts(2).png
You do not have the required permissions to view the files attached to this post.