bokk wrote: Fri Feb 10, 2023 3:04 pm
Ale chyba coś ta wodę musi zagrzać, chyba że pompa ma zimna w obiegu pchać
Zgadza się. Dlatego największe straty energii w przypadku cyrkulacji są na utracie energii cieplnej a nie energii elektrycznej na pompce. Utrata ciepła następuje, kiedy ciepła woda jest w rurkach. Czyli jeżeli puszczamy na 5 minut ->zagrzewamy rurki (poświęcamy energię), potem wyłączamy cyrkulację i woda się ochładza (traci energię) i jak wytraci sporą cześć z niej my znowu tracimy energię na jej ponowne rozgrzanie. Dużo mniej energii natomiast potrzebujemy, żeby temperaturę utrzymać.
W efekcie (pomijając jakieś promile) tyle energii cieplnej ile zaoszczędzisz na wyłączeniu cyrkulacji potem i tak musisz dołożyć, żeby przywrócić określony stan. Mógłbyś zaoszczędzić, gdyby przerwy były tak długie, że woda się wychłodzi do temperatury otoczenia a chyba nie o to chodzi w tym wyłączaniu i włączaniu co 10 minut. Wyłączanie cyrkulacji co 10-15 min nie pozwoli ci na zaoszczędzenie w jakikolwiek sposób energii cieplnej. Dużo więcej zaoszczędzisz optymalizując sumaryczny jej czas działania czyli żeby nie chodziła wtedy, kiedy to niepotrzebne (nieważne czy na stale czy włącz-wyłącz). I jak zauważył @klew w zasadzie ma to znaczenie tylko latem, chociaż ja bym stawiał na wiosna/jesień.
Co do zasady jeżeli woda w rurkach się wychładza to energia nie znika tylko gdzieś "płynie". Zimą ta energia staje się składową ogrzewania budynku (tam gdzie idą rurki ściana się rozgrzewa i część ciepła oddaje do pomieszczeń, cześć "ucieka" na zewnątrz ale w tym miejscu nie ucieka ciepło z ogrzewania. Latem natomiast jest ciepło, które nam do niczego niepotrzebne, podgrzewa nam budynek. Jednakże utrata ciepła jest proporcjonalna (chyba nie wprost) do różnicy temperatur dlatego jeżeli woda w rurkach ma 40 stopni a na zewnątrz jest 30 stopni to znowu ta utrata nie jest jakaś wielka. Najgorzej kiedy jest jeszcze chłodno (wiosna/lato lub letnia noc) ale nie potrzebujemy już dogrzewać budynku - wtedy straty są największe -> różnica temperatur np. 20 stopni.